z16178377Q,przytulanie

#JAK POPRAWIĆ SWOJE RELACJE Z INNYMI? SZTUKA SKUTECZNEJ KOMUNIKACJI

„Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.” (Sokrates)

Po przeczytaniu tego zdania nasuwa mi się na myśl, że coś w tym faktycznie jest. Nie zastanawiamy się raczej nad takimi oczywistymi rzeczami. Ciężko się rozmawia z kimś, kto ciągle wchodzi w słowo, przerywa, skacze po tematach, nie okazuje zainteresowania, zajmuje się czym innym w trakcie takiej /nie/zwykłej rzeczy jaką jest rozmowa.Co dalej? Przestajemy lubić prowadzenie rozmów z takim człowiekiem, a gdy rozmawiamy coraz rzadziej, relacja staje się coraz płytsza, tracimy kontakt, a potem zazwyczaj ciężko jest odbudować to, co zostało „zniszczone”/zaniedbane. W dzisiejszym świecie to niemal codzienność. Interesujemy się tylko sobą, najważniejsze jest to co JA robię, JA potrzebuję, JA chcę, JA mówię itp. Nieraz kompletnie olewamy drugą osobę, skupiając swoją uwagę tylko i wyłącznie na sobie(smutne, że tak się dzieje).
Dzisiaj będzie o tym, że warto pielęgnować relacje. Dla mnie jest to jedna z najważniejszych sfer w życiu. Nie lubię samotności.. z resztą jak większość z nas. Czasem ludzie trąbią na lewo i prawo, że dobrze im samym, ale jak pobędą trochę ze sobą sam na sam, to jednak robi się potem trochę smutno, co? Z resztą jaka to przyjemność cokolwiek w życiu robić, nie móc się podzielić tym z nikim? Zarówno w porażkach jak i sukcesach dobrze jest mieć kogoś, kto wesprze, wysłucha, czy będzie cieszył się razem z Tobą, albo po prostu spędzi czas.

Skuteczna komunikacja jest kluczowym elementem, by móc bez problemu porozumieć się z innymi. Należy do niej AKTYWNE SŁUCHANIE, czyli rzecz bez wątpienia związana z cytatem, który przytoczyłam na początku wpisu.

A Ty Drogi Czytelniku, SŁUCHASZ, CZY SŁYSZYSZ? Bo mimo, że te 2 słowa brzmią podobnie, to znaczenia mają różne. Słyszeć można jednym uchem, a drugim wyleci. W małym skrócie – słysząc – odbieramy dźwięki z otoczenia. I tyle.

A dlaczego by tak nie pokazać ludziom, że ich słuchasz? Na ile poprawiłyby się Twoje relacje, sposób komunikacji?
Chodzi o to, by słuchając drugiej osoby, uczestniczyć w tym aktywnie, np. poprzez , włączenie swojej ciekawości na rozmowę i to, o czym druga osoba mówi. Człowiek mówiąc potrzebuje kogoś, kto będzie go słuchał, a prowadzenie głośnego monologu z samym sobą to przecież nie rozmowa. Aktywnie słuchając, możemy dać naszemu rozmówcy dokładnie to, czego w tym momencie potrzebuje.

CO WPŁYWA NA AKTYWNE SŁUCHANIE?
– – SYGNAŁY WERBALNE – –    
-> nawiązywanie do tematu rozmowy, np. „Mówiłeś o tym, że…”
-> pokazanie zaciekawienia – zadawanie pytań
-> empatia, np. „Rozumiem Cię”, „Kumam”, „Czaję” itp. itd. 😉
-> parafrazowanie, np. „Jeśli dobrze zrozumiałam…”

– – SYGNAŁY NIEWERBALNE- –
-> mimika twarzy, okazywanie emocji, np.uśmiech/smutek/złość/obrzydzenie/zdziwienie
-> potakiwanie
-> kontakt wzrokowy
-> gesty
-> wyczuwalna akceptacja, tolerancja do tego co mówi
-> szacunek

Na koniec, proponuję małe ćwiczenie: Spróbuj dzisiaj kogoś wysłuchać „aktywnie” (jeśli rzadko to robisz), ale oczywiście z zachowaniem naturalności:) Zbyt przesadne angażowanie się w rozmowę też nie jest dobrym rozwiązaniem. Łatwo wyczuć w tym fałsz i rozmowa może już nie przebiegać tak swobodnie. Pozwól osobie mówić i autentycznie się tym zaciekaw, a zobaczysz, że lepiej się dogadacie. Ile nieporozumień by nie ujrzało światła dziennego, gdyby tak wszyscy siebie nawzajem słuchali.. 😉  #unrealizable?

Temat może wydawać się banalny, jednak ja w swoim odczuciu uważam,że rzadko się takie tematy porusza, a myślę warto, bo dzięki takim drobiazgom na prawdę możemy zmienić kilka rzeczy na lepsze. Czemu by nie polepszyć relacji? :) ..Albo nawet zbudować całkiem nowych relacji z dopiero co poznaną osobą? To nie takie trudne jak by się wydawało. :-)

Podziel się w komentarzu, czy znasz inne sposoby, albo już jakies wypróbowałaś/eś, a może masz całkiem odmienne zdanie? Chętnie poczytam, zapraszam do dyskusji :)

 

Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim ciekawych rozmów i przy okazji dowiedzenia się czegoś nowego o sobie, np. że jesteś dobrym słuchaczem, mimo iż uważałaś/eś, że nie jesteś! 😉
Foxy.

  • http://monotematycznaona.pl • MonotematycznaOna •

    Tyle w tym prawdy. Choć przytakuje Ci z wielkim smutkiem jednak. Bo żyjemy w takich czasach, w których coraz rzadziej szanuje się drugiego człowieka i tego naszego towarzysza rozmowy. Chociaż na szczęście ja wpadam na takich ludzi rzadko i dzięki za to. 😉 To trudna sztuka słuchać drugiego człowieka. Czasami sami mamy tyle na głowie i jesteśmy na tyle zajęci, że nas to zwyczajnie ni interesuje co ktoś ma do powiedzenia. A ile łatwiej byłoby powiedzieć słuchaj to nie mój dzień pogadamy o tym jutro nie chce żebyś poczuł że Cię ignoruje. Prosty komunikat. Odrobina szczerości i już wiadomo na czym stoimy. Ale chyba tej szczerości też nam zbyt wiele brakuje. A potem ktoś gada i gada a jak coś zapyta to my co co zamyśliłem się. Bo wcale nie słuchałem. :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dokładnie.. bardzo dużo w tym prawdy co napisałaś, szczególnie to mi sie spodobało:
      „A ile łatwiej byłoby powiedzieć słuchaj to nie mój dzień pogadamy o tym jutro nie chce żebyś poczuł że Cię ignoruje.” – w punkt! Dzięki, że to napisałaś! :)
      Faktycznie, najczęściej boimy się tej szczerości, a przy okazji odrzucenia.. ja też na szczęście rzadko trafiam na takie osoby i oby było ich jak najmniej :) Pozdrawiam!

  • Justyna Wojnowska

    Oczywiste oczywistości, ale stosowanie się do nich dla wielu oczywiste nie jest… a szkoda. Dobry tekst :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      dokładnie.. nie dla wszystkich to oczywiste.. dziękuję :)

  • http://thiefoftheworld.wordpress.com/ Aleksandra Stromecka

    Jak bardzo nie dla wszystkich te rzeczy są oczywiste. A chyba najbardziej nie lubię, kiedy ktoś zajmuje się telefonem, udaje że słucha i… nagle zmienia temat, nie wysilając się nawet na komentarz. Cóż… już przestałam rozmawiać z tymi osobami.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Mnie też chyba to najbardziej denerwuje i postępuję tak samo. 😉 szkoda tylko, że relacje się tak psują..ale wychodzi na to, że rozmawiališmy pewnie z niewłaściwymi osobami..

  • http://www.hamaklife.com/ Hanging around in Asia

    Polecam „Nonviolent communication” Rosenberga. Nie tylko przeczytać, ale poćwiczyć! Ludzie nader często mają nawyk w trakcie „słuchania” przemyśliwania swojej odpowiedzi. Zmiana tego przyzwyczajenia to pierwszy krok do aktywnego słuchania. Potem już jest z górki :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Oj to prawda, też tak często jest.. Dzięki za polecenie książki, jak tylko gdzieś dorwę to przeczytam na pewno!:)

  • http://prettybusiness.eu PrettyBusiness

    Ja całkowicie zdaje sobie sprawę, że czasami mam problemy ze słuchaniem. Ale ćwiczenie czyni mistrza :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dokładnie, czasem jest to ciężkie, najczęściej myślimy o tym, co my odpowiemy zamiast słuchać i się „wczuć” w rozmowę :)

  • http://www.gendergosposia.com Gender Gosposia

    Człowiek zawodowo zajmujący się komunikacją nie powinien czytać tego tekstu. Jest z czym dyskutować.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Rozumiem, że coś może się nie zgadzać z profesjonalną, „naukową” wiedzą. Ja tekst ten pisałam na podstawie własnych obserwacji, na przemian z materiałami, które miałam na studiach z zajęć- akurat dotyczących komunikacji. Były to rzeczy, które się sprawdzały, chociaż mogę się mylić:)

  • http://www.agareut.pl/ Aga Reut

    Widzę, że wiele dziewczyn skomentowało ten post, co w sumie jest zrozumiałe, jako że komunikacja to nasz żywioł :)
    Najbardziej słabo jest, kiedy Twój rozmówca traktuje czas Twojej wypowiedzi jak moment na sformułowanie w głowie tego, co powie Ci, jak wreszcie skończysz mówić :(
    A to tak widać! T.T

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Oj taak! To prawda! Nie lubię takich sytuacji i jeśli już takowe sie wydarzą, to przestaję mówić, a osoba zdaje sobie sprawę i zazwyczaj mówi „słucham cię, słucham” :)