wyzwanie

#WYZWANIE: PO SZPILKI BEZ CELLULITU. RZUCAMY CI RĘKAWICĘ

W obecnych czasach wygląd to nasza własna wizytówka. Zwracamy na niego uwagę, chcemy się podobać innym i po prostu dobrze się ze sobą czuć. Jednak nam Kobietom, nie zawsze to wychodzi. Raz jest lepiej, raz gorzej, wszystko zależy od huśtawki nastrojów i tego, czy powiedziałyśmy czekoladzie wystarczająco przekonująco, że tym razem ona nas nie zrozumie ;D

Znalezione obrazy dla zapytania czekolada nie pyta, czekolada rozumie Słodycze faktycznie potrafią przejąć nad nami władzę i doskonale wiemy co się wtedy dzieje..niechciany tłuszczyk, fałdki, cellulit, „pućki”..

Same ze sobą zaczynamy czuć się gorzej i mniej pewne siebie, dlatego razem z dziewczynami (które zaraz Wam przedstawię) połączyłyśmy siły i tworzymy wydarzenie dla każdej z Was, nas.. :) Sylwester już tuż tuż, ale zostało wystarczająco czasu, aby coś ze sobą jeszcze zrobić, poczuć się lepiej i co najważniejsze – nie będziesz sama i wcale nie musisz posiadać bloga, by wziąć udział i bawić się razem z nami.

Tworzymy wydarzenie po to, by nawzajem się wspierać, chwalić, podnosić na duchu. Nikt nie lubi być sam w dążeniu do celów, dlatego niesiemy wsparcie i wszystkie gramy do tej samej bramki. Pomysłodawczynią wydarzenia jest moja imienniczka Dagmara z bloga dziubdziak.pl która jako mama – jakiś czas dodała post na temat słodkich zachcianek podczas karmienia piersią, post ten wywołał niezłe zamieszanie na jednej z lokalnych na Facebooku i jedna z mam podzieliła się tam swoim pomysłem na pozbycie się tego problemu. Za każdym razem, gdy miała ochotę kupić coś słodkiego – odpowiednią kwotę odkładała do skarbonki. Po jakimś czasie kupuje sobie za to BUTY. Świetny pomysł, prawda? 😀 Pomysł jej się tak spodobał, że postanowiła się nim podzielić z dużo szerszym gronem, bo przecież nie tylko mamy są słodyczoholiczkami – sama coś o tym wiem, tym bardziej jesienią, kiedy potrafię zjeść całą tabliczkę czekolady (proszę o rozgrzeszenie:P, ale ja nie widzę w tym nic złego, przecież jesień rządzi się swoimi prawami i „należy mi się”).. gorzej tylko jeśli się obudzę i powiem, „cholera jasna, jak ja będę wyglądać np. w Sylwestra?!”.

Raczej większość z nas chce wyglądać bosko na imprezie, tudzież balu. Dlatego nie ma na co czekać, obniżamy poziom cukru w diecie RAZEM i w pięknych szpilkach założonych na piękne nóżki bez cellulitu śmigamy się bawić najlepiej jak potrafimy. Nie ważne gdzie! Na zabawie zróbicie sobie zdjęcia, a jak będziecie chciały to się nimi pochwalcie, a jak nie, to nie:)
Do akcji została zaproszona także moja dobra koleżanka Ola z bloga Fit togetherktóra zapewni wsparcie idealnż playlistą z ćwiczeniami, którymi możecie wzbogacić swoją bezcukrową dietę – a uwierzcie – po ćwiczeniach nie masz ochoty na nic słodkiego, szkoda włożonego wysiłku. :) Ola na swoim blogu namawia do aktywności fizycznej, dlatego będzie to idealne dopełnienie naszego nie jedzenia słodyczy. Oprócz Oli, weźmie także udział Karolina z bloga Zdrowie z pomysłem (dbanie o zdrowie przy dobrej zabawie), która podsunie zdrowe zamienniki słodyczy, więc Drogie Panie, nie musimy z ich rezygnować całkowicie!:))
Zobaczycie w akcji również mnie. Ja przygotuję przegląd sylwestrowych szpileczek, żebyś mogła sobie wizualizować swój cel..:) Być może uda mi się też przygotować małą niespodziankę, ale wszystko okaże się w swoim czasie.

 

Bądź czujna, startujemy 31 października i walczymy do 27 grudnia. Aby nic Ci nie umknęło koniecznie dołącz do naszego wydarzenia na Facebooku! Tam nic Cię nie ominie! Wszystkie przydatne posty oraz miejsca do meldowania są w jednym miejscu —> link

Założenia wyzwania: 

  1. Od dziś nie jesz słodyczy! No dobra… odstawiasz ten narkotyk małymi kroczkami bo wiem ze zdążyłaś się od nich uzależnić. Dlaczego redukujemy ich spożycie? Cukier przekształca się w tłuszczyk a od tłuszczyku juz nie daleko do celulitu
  2. Idziesz do sklepu i masz ochotę capnąć coś słodkiego? To dobrze 😀 bo będziesz wiedziała ile masz odłożyć na swoje wymarzone sylwestrowe buty ;D każdą złotówkę, która zostałaby wydana na słodycze odkładaj! Teraz masz cel i wyzwanie wiec zbieranie kasy będzie łatwiejsze :)
  3. Na każdy tydzień będzie ułożony plan treningowy, żeby wspomóc spalanie celulitu. znajdziesz go tu w wydarzeniu. Nie bój się, zrobimy wszystko żebyś go nie przeoczyła 😉
  4. Nie pozwól żeby praca poszła na marne! Chcemy wiedzieć ze jesteś z nami i nasze wsparcie nie odbija się echem! Zamelduj się, zostaw komentarz, zrób rachunek sumienia, zmotywują innych do działania :)
  5. Ostatnia zasada i chyba najważniejsza. Zdrowe i racjonalne odżywianie to podstawa. Czysta micha = świetne sylwestrowe buty ale nie tylko! To przede wszystkim Twoje zdrowie! Pamiętaj aby pic 2 litry wody codziennie.
  6. A teraz wrzuć w komentarzu fotę butów na które zbierasz :) wydrukuj ją i powieś nad biurkiem i nos w portfelu 😀 To zawsze przypomni Ci o nie kupowaniu słodkości i zrobieniu wieczornego treningu.

Baw się dobrze, ciesz się życiem i bądź z siebie dumna :)

Fox

  • http://www.rykoszetka.com/ Rykoszetka

    Ciekawy pomysł! Na pewno zajrzę, żeby rzucić okiem na plan treningowy, może zacznę robić w końcu coś więcej, niż przysiady i kręcenie hula-hopem 😀

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Kochana, zapraszamy! Wpadaj kiedy tylko zechcesz! :)

  • http://socjopatka.pl Socjopatka

    Bardzo fajny pomysł! Super, że Ty także się w to zaangażowałaś!;)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dzięki kochana! Zachęcamy do udziału! :)

  • http://fitkola.blogspot.com/ fitkola

    Kurczę, dla mnie słodycze to najmniejszy problem :D. Cholernie mnie ciągnie do słonego i ostrego <3, a mój cellulit śmieje mi się w twarz! ;p

    • http://warszamamka.blogspot.com Warszamamka

      To pomyśl, co tłustego albo wysokokalorycznego możesz użyć jako zamiennika np.5zł za paczkę chipsów.

      • http://foxintheforest.pl dagafox

        Dokładnie, zdrowe zamienniki są super!

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      To się ciesz :) mnie czasem czekolada pochłania, ale dzięki temu wydarzeniu już zaoszczędziłam kilka zł na nowe buty, a słone i ostre może być też zdrowe 😀

  • http://warszamamka.blogspot.com Warszamamka

    Fajnie, że połączyłyście siły. Dzięki temu podejście do problemu podjadania będzie holistyczny. Wezmę udział :-)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Super! W grupie siła! 💪 bardzo się cieszę, że do nas dołączasz:)

  • http://warszamamka.blogspot.com Warszamamka

    Czy link wydarzenia działa? Bo klikam z komórki i nic nie widzę

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Coś poszło nie tak, ale już powinien działać :) dzięki za zgłoszenie problemu!

  • Zabiegana Mama

    Świetna inicjatywa! Jako mama trójki z 3-miesięczną Hanką przy piersi nie mam zbyt wiele czasu dla siebie, ale na brak ruchu nie narzekam. Się chce, się da i się znajdzie czas na trening! Powodzenia dla walczących!

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dziękujemy! Super z Ciebie Mama 💪 pewnie, że wszystko się da! Powodzenia :)

  • http://yolsh.pl/ Jola (Yolsh)

    Fajny pomysł. Chociaż ja z powodu przymusu odstawienia glutenu nie mam problemu z zachciankami. Jak już, muszę sama robić. Mi ciężej ruszyć się do ćwiczeń, a w zasadzie wytrwać.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dzięki! Wiem coś o tym, ja do końca nie musiałam obstawiać, ale zmniejszyć jego ilość i też sama szykuję posiłki, jednak zdarzają się momenty słabości i czekolada przejmuje władzę..
      W takim razie zapraszamy, może któreś z ćwiczeń które dziewczyny opublikują Ci się spodobają i uda się wytrwać? Zachęcamy do udziału, razem raźniej! :)

      • http://yolsh.pl/ Jola (Yolsh)

        Chętnie zobaczę te ćwiczenia. :)

        • http://foxintheforest.pl dagafox

          Już niedługo się pojawią na dziubdziak.pl na pewno:) jesli mi się uda to też może coś wymyślę :)

  • http://www.zycieinspiruje.pl/ Gabriela | życieinspiruje.pl

    O mamuniu, jakie pomysłowe szaleństwo! :) U mnie nie wiem do końca czy sie sprawdzi, bo słodycze uwielbiam,ale te domowej roboty :p
    Więc batoniki, bloki czekolady czy wafelki nie zasponsorują mi wymarzonych szpilek :)

    Powodzenia! :*

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Więc u Ciebie sytuacja jest idealna :)) własne slodycze najlepsze i najzdrowsze! Tak czy tak, zapraszamy do zabawy, może na czym innym uda się zaoszczędzić, niekoniecznie na slodyczach 😀
      (nie) dziekujemy, pozdrowionka :*

  • http://hairbyjul.pl/ Jul

    W sumie to nawet powinnam się przyłączyć… ale ostatnio odkryłam taką pyszną czekoladę kokosową, że chyba nie wytrzymam bez niej do Sylwestra… co tu zrobić, jesienią cała moja motywacja zapada w sen zimowy:/

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Kochana nie jesteś w tym sama! Też mi się co chwilę coś rzuca w oczy, szczególnie jesienią – i najchętniej nadal kupowałabym lody czekoladowe.. powstzymuje mnie fakt, że wiem, że skład tych słodyczy jest bardzo średni i też niekorzystnie na mnie wpływa, także mnie to motywuje, a w domu robię sobie pyszne i zdrowe omlety czekoladowe, po których nie chce mi się już nic słodkiego :)) Jak masz ochotę to dołączaj, dostaniesz wsparcie dla swojej uśpionej motywacji :*

    • http://socjopatka.pl Socjopatka

      Co to za czekolada?;D

      • http://hairbyjul.pl/ Jul

        Z Aldiego, jakaś niemiecka. Nie kupuj za żadne skarby, bo przepadniesz jak ja! 😀

        • http://foxintheforest.pl dagafox

          Grzesznice! :D:D
          A ja właśnie testuję jeden przepis na czekoladę, jak mi wyjdzie to się podzielę, będziecie w domu robić czekoladę 😀

          • http://hairbyjul.pl/ Jul

            Taaaak <3 A powiem Wam, że robiłam ostatnio domową "czekoladę" z oleju kokosowego, wiórek kokosowych (jakże by inaczej! :D) i miodu. Zaskakująco dobra! :)

  • http://www.iwonaturzanska.pl/ Iwona Turzańska

    „Słodycze faktycznie potrafią przejąć nad nami władzę” – to jest błędne przekonanie w Twojej głowie, które powoduje u Ciebie dalsze działania.
    Punkt pierwszy jest absolutnie nietrafiony. Po pierwsze, czy nikt, kto podejmie to działanie, nie zje do końca życia słodyczy? Po drugie, kiedy usilnie czegoś zakazujemy swojej psychice, ona się wreszcie buntuje. Nie każdy jest uzależniony od słodyczy, a takie założenia jak te mogą prowadzić do ID, proszę się nad tym zastanowić, bo piszę tylko, by się poddać refleksji, a nie krytykować :-) Same w sobie słodycze nie są złe, ja piekę swoje ciasta dietetyczne i jeśli je się je w umiarze, jest to ok.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Ale nie rozumiem.. tekst jest napisany w formie żartobliwej i nie sądzę, by ktoś brał dosłownie wszystko na serio, tyczy się to szczególnie tej władzy słodyczowej, bo jest to przenośnia i nie jest to przekonanie w mej głowie :-) Przede wszystkim chodzi o dobrą zabawę i wspólny cel. Przecież tutaj w ogóle nie chodzi o rezygnowanie ze słodyczy do końca życia, robimy dla siebie nawzajem wydarzenie wspierając się i rezygnując po prostu na 2 miesiące ze słodyczy sklepowych, pełnych chemii i innych niepotrzebnych składników, które w żadnym wypadku nie są nam potrzebne. A dla sylwetki na pewno będzie zbawienne. Nikt tu nie zakazuje jedzenia zamienników, przecież wręcz namawiamy do jedzenia tych zdrowszych, robionych w domu z pomysłu Karoliny, „która podsunie zdrowe zamienniki słodyczy, więc Drogie Panie, nie musimy z ich rezygnować całkowicie!:))” Punkt pierwszy też jest napisany z humorem – ja to tak odbieram, co prawda nie ja układałam treść, ale ma to raczej symboliczny wymiar, nikt nikomu nie każe nie jeść słodyczy do końca życia, tylko w ramach wyzwania spróbować zamienić je na te domowe, a przy tym zaoszczędzenie pieniędzy na buty, co spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem wśród Kobiet. Pozdrawiam :-)

  • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

    No i świetna akcja! 😀
    Aczkolwiek Ty Daga jesteś fit lasencja i odchudzanie nie jest Ci potrzebne :P.

  • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

    Kurcze najgorsze jest to, że ja taka „niebutowa” jestem ;). Staram się nie jest słodyczy od jakiegoś czasu ale to jednak moja zmora, no bo jeśli chodzi o sport to na jego niedobór nie mogę narzekać, to chyba mój drugi nałóg po słodyczach :P.

  • https://madziklarowo.pl/ madziklarowo

    Jestem pod wrażeniem pomysłu. Widzę, że nie tylko ja zauważyłam u siebie zwiększony pociąg do słodyczy. Chociaż z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że odstawiłam sklepowe przekąski typu wafelki czy inne batoniki, a z czekolad jem jedynie mocno gorzką, to jednak ostatnio, trochę w wyniku jesieni, trochę stresów, zaczęłam za często sięgać po te małe przyjemności. Nie jest tego dużo, ale mi zaczyna przeszkadzać. Właśnie miałam sobie zafundować mały detoks od cukru, a tu voila, jest nas więcej. Dołączam do akcji, ale chyba za cel postawię sobie sukienkę! Zobaczymy, czy będę takim żarłoczkiem, żeby na nią nazbierać :)