fit wyzwanie

#PODSUMOWANIE WYZWANIA – PO SZPILKI BEZ CELLULITU

Pisząc ten tekst nie do końca jeszcze zdaję sobie sprawę, ale koniec tego roku już tuż tuż. Zaraz będzie pora na małe podsumowanie, wyciągnięcie wniosków i ustalenie planów na przyszły rok – nie mylić z postanowieniami, których nie robię i o tym dlaczego, możecie poczytać TUTAJ.

A póki co – wczoraj oficjalnie zakończyło się wyzwanie, w którym miałam przyjemność brać udział – „Po szpilki bez cellulitu”. Ten challenge nauczył mnie kilku ważnych rzeczy, o których zaraz napiszę.

Wyzwanie rozpoczęło się z dniem 31.10.2016 i trwało oficjalnie do wczoraj – 27.12.2016 r., co nie oznacza, że nagle można zacząć wpierniczać. Wiecie czemu ludziom nie wychodzi trwanie w diecie, albo efekty są na chwilę? Bo później wracają do starych nawyków.. tymczasem osobiście uważam, że nowa zdrowa dieta powinna uczyć lepszych dla naszego zdrowia nawyków żywieniowych i najlepiej nie wracanie do tych starych przyzwyczajeń. Nie mówię tutaj o drakońskich, wyniszczających dietach, które są tak restrykcyjne, że nie myślisz o niczym innym jak o tym, kiedy nadejdzie pora kolejnego posiłku. Można się wkurzyć. Wcale mnie to nie dziwi, dlatego moim zdaniem lepiej jest wprowadzać sobie po prostu zdrowsze nawyki, w tym wypadku była to eliminacja słodyczy sklepowych. Sprawę ułatwiał nam przyświecający cel – jeśli tylko kusiło nas coś przy okazji robienia zakupów – taką kwotę odkładałyśmy do skarbonki, by później na Sylwestra kupić sobie wymarzone szpilki.

Pomysł bardzo mi się spodobał, mimo, że nie jestem szczególnym słodyczoholikiem (no może czasem poza czekoladą, która umilała mi początkowo jesienne dni) to postanowiłam wziąć udział. Problemów z cellulitem też jako tako nie mam, wiecie – przecież nie widzę tego, co jest z tyłu 😀
Ale ogólnie mi bardzo pomaga dbać o formę taniec i jazda na rowerze po mieście, a że Wrocław duży i odległości są wielkie to dziennie potrafię robić na prawdę sporo km, choć przyznam, że zimą robię to dużo rzadziej, bo łatwo się przeziębiam..

Jednak wyzwanie bardzo mnie zaciekawiło i ze względu na moją mniejszą ruchliwość zimą + nadmierne siedzenie w ciepłym domku – bezpieczniej było wziąć udział, by po tym zimowym okresie nie było niespodzianki w postaci fałdek, mających chronić mnie przed tym zimnem :)

Powiem Wam, że nie żałuję. Dla mnie była to świetna zabawa, która pozwoliła mi odkryć drzemiące we mnie pokłady kreatywności, które mogłam wykorzystać w kuchni. Odkryłam w sobie nową pasję, którą było  eksperymentowanie w kuchennym zaciszu. Nauczyłam się robić domowe, zdrowe fit-słodycze, które smakują o niebo lepiej od tych sklepowych, albo nie odbiegają smakiem, od tego co znajdziecie w gotowych produktach, które niestety są często naszpikowane chemią, a chemii przecież nie lubimy. Wiem, wiem.. właśnie bije ode mnie niesamowita skromność, ale człowiek jak zaczyna coś robić i mu wychodzi, to dodatkowo wzrasta mu wiara w siebie i własne możliwości, dlatego super jest robić nowe rzeczy!
Zaczęłam też pić więcej świeżo wyciskanych soków – co uważam za spory plus, bo jednak owoce i warzywa to najmniej przetworzone jedzenie.

Podzielę się z Wami kilkoma przepisami na domowe słodkości, które każdy może zrobić sam,  szczególnie w chwili, gdy dopada ten słodyczowy głód :)

Jako pierwszy – mój absolutny hit – koktajl czekoladowy, którego smak dosłownie uzależnia. Jeśli koniecznie masz ochotę na czekoladę – polecam to cudo. Ze składników podanych na zdjęciu zrobisz 2,5 porcji. Jeśli chcę zrobić go tylko dla siebie- używam 1 banana, pół awokado ( nadaje kremową konsystencję <3 ), 2 łyżki kakao i 3/4 szklanki mleka ryżowego. Wszystko blendujemy i koktajl gotowy. Smak – niebo w gębie 😀 

koktajl czekoladowy

Kolejną propozycją są ciastka jaglane, które robi się już nieco dłużej, ale wyrobisz się w godzinę na spokojnie, nie spiesząc się.
Składniki:
– Opłukana kasza jaglana  – 3/4 szklanki
– Banan (2 sztuki)
– Wiórki kokosowe (8-10 łyżek)
– Rodzynki (6 łyżek)
– Kakao (2-3 łyżki)
– Miód (1-2 łyżki, zależy jakie słodkie chcesz)

Wszystko (prócz kaszy jaglanej) łączymy ze sobą blendując. Później dodajemy kaszę i mieszamy wszystko. Formujemy ciastka na papierze do pieczenia i pieczemy przez ok 15 min  w 180 stopniach.
Smak mają ciekawy i są super przekąską w ciągu dnia, szczególnie w pracy :)

ciastka jaglane

Kolejna słodkość, którą nauczyłam się robić i wciąż tę umiejętność doskonalę -to domowa czekolada. W sumie wciąż testuję jakie proporcje są najlepsze, ale wiem, że lepiej z tłuszczem nie przesadzać, bo wyjdzie ciągnąca się, a nie taka krucha jak lubię, dlatego nie radzą używa i oleju kokosowego i masła kakaowego, jak raz poczyniłam 😉
Składniki:
– 2 łyżki oleju kokosowego (nierafinowanego)
– 2 łyżki kakao
– łyżka miodu
Dodatki: jakie chcesz – u mnie orzechy, migdały, wtedy jest jeszcze lepsza!

domowa czekolada

Kolejna super pyszna rzecz, to deser bananowo orzechowy, z przepisu @ewelina880222. Deser jest bez pieczenia i robi się go w miarę szybko. Najlepieuj smakuje z owocami!
Składniki na dolną część:
– 2 duże dojrzałe banany
– 3-4 łyżki mąki kokosowej
– 2 łyżki masła orzechowego
– 2 łyżki kakao
– 3 łyżki oleju kokosowego (nierafinowanego)
– miód – do smaku
Banany rozgnieć widelcem i wymieszaj z pozostałymi składnikami. Ciasto przełóż do formy 17 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw do lodówki na pół godziny.
Składniki na masę orzechową (górną):
– 3 łyżki masła orzechowego
– 3 łyżki oleju kokosowego
– 2 łyżki miodu
Wszystko dokładnie wymieszaj i wylej na schłodzony spód. Dodaj owoce jakie chcesz, możesz tak jak ja: banana, kiwi i granat. Można jeść :)

fit ciasto

A jeśli masz ochotę na obiad na słodko, to polecam naleśniki czekoladowo-kokosowe. Składniki łączyłam ze sobą raczej przypadkowo, ale wyszło super. Na oko było tam:
– 3 łyżki mąki kokosowej
– 3 łyżki kakao
– 1 jajko
– 3/4 szklanki mleka
– 4 łyżki wiórek kokosowych (jeśli bardzo je lubisz możesz dodać więcej)

naleśniki czekoladowe

A na koniec, ciacho, które zabrałam ze sobą na Blogowigilię – Jagielnik kokosowy. To był eksperyment i przyznam, że w sumie się udał! 😀 Jedyny minus – w Polskim Basie było tak gorąco, że poważnie się obawiałam, że się stopi. Powinien raczej przebywać w zimowych warunkach 😉 W smaku nie jest jakieś strasznie słodkie, jak lubisz kokosy, to podejdzie ci w smaku:
Składniki
-szklanka kaszy jaglanej
– 3 szklanki mleka*
– szklanka wody
– szklanka wiórków kokosowych
– coś do posłodzenia: miód, cukier, ksylitol, erytrol – co kto lubi:)
_________________
* u mnie mleko ryżowe, ale powinno wyjść z każdym innym, krowim raczej też :p

PRZYGOTOWANIE: Przepłucz kaszę jaglaną i gotuj razem ze szklanką wody i 2 szklankami mleka. Gdy będzie już miękka, dodaj wiórki kokosowe i kolejną szklankę mleka. Wszystko wymieszaj. Dodawaj stopniowo miód /cukier – próbuj masę i dosładzaj, aż będzie wystarczająco słodka. Gotuj całość jeszcze 15 min.
Później wszystko zblenduj na gładką masę i wylej do formy. Jak ostygnie – włóż do lodówki i czekaj aż się zsiądzie. Jeśli lubisz Rafaello, przypadnie Ci do gustu ten przysmak 😉 Smacznego!

jagielnik kokosowy

Poza tym, że nauczyłam się robić takie fit pyszności, nie udało mi się uzbierać na wymarzone szpileczki.. Moja zawrotna kwota to zaledwie 30 zł. Tak wzięłam sobie do serca wyzwanie, że całkowicie wyeliminowałam na ten czas gotowe słodycze. Zaczęłam robić własne, ale jestem zadowolona. A te 30 zł dołożę sobie do balu, więc nie ma tego złego.. :) Jednak nie rezygnuję z założeń wyzwania. Teraz nie odczuwam potrzeby kupowania łakoci i nadal nie będę tego robić. Te domowe w zupełności mi wystarczą :)

I to by było na tyle, przepis na różne słodkości, czy inne pyszności znajdziecie co piątek na Fanpage’u Fox in the Forest. Tutaj zebrałam je w całość, może ktoś skorzysta.

A już tak całkiem na koniec chciałam podziękować Oli za zaproszenie mnie do wyzwania i Dadze za cały ten pomysł. Nie dość, że wprowadziłam w życie nowe nawyki (zdrowsze), to lepiej się czuję i nie mam problemów z wagą. Ale pamiętajcie, że grunt to dobrze czuć się w swoim ciele i jeśli jesteś z siebie zadowolona, to nie staraj się zmieniać na siłę pod presją społeczeństwa. W końcu chodzi tutaj o twoje szczęście i dobre samopoczucie, prawda? :)

I tego ci życzę!

Fox

  • https://lekkaprzesada.pl/ lekkaprzesada

    Ja jako tako słodyczy sklepowych nie jem, słodyczy w ogóle staram się unikać i zastępować je zdrowymi słodyczkami. Niestety w momencie kiedy zaczynało się wyzwanie zaczęłam się trochę rozluźniać w temacie, dlatego też dołączyłam.Nie było ze mną jednak tak źle jak myślałam, nie nazbierałam na szpilki, które zresztą zamieniłam na sukienkę, ale sukienkę i tak kupiłam, bo w gruncie rzeczy zaczęłam jeść jeszcze zdrowiej niż wcześniej więc nagroda się należała 😀

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Super, że dołączyłaś i bawilaś się razem z nami! <3 a widzisz, ale zawsze coś się uzbierało, no i było warto, bo sukienka jest przepiękna!

  • Izabela Kornet

    Nie no… przesadziłaś! Wszystko wegańskie lub możliwe do zrobienia na wegańskie 😀 Właśnie gotuję sobie płatki jaglane z kurkumą na obiad. Już je posoliłam, a teraz mam ochotę zjeść je na słodko.. 😀

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Właśnie bardzo polubiłam taką kuchnię! <3 i co chwilę znajduję fajne inspiracje 😀
      Dobre te płatki z kurkumą? Pierwsze słyszę o takiej potrawie, a może omija mnie coś pysznego 😀

      • Izabela Kornet

        Bo ja to wymyślam różne rzeczy, na które mam ochotę… Ale są dobre! 😀

  • http://www.makehappylife.pl Make Happy Life

    Ile wspaniałych przepisów :) Z chęcią je wypróbuje, zwłaszcza ten koktajl :) Robiłam ten jagielnik i mi nie wyszedł. Tzn wyszedł, ale bardzo mdły, chociaż wcale dużo ksylitolu nie dodałam :( Nie wiem coś mi nie wyszło w każdym razie :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Polecam:)
      Hmmm nie wiem co się mogło stać z ttm jagielnikiem, może ten przepis co mam jest jakiś niedopracowany..? Mój był nawet ok, tylko przez to ciepło w busie trochę się stopił, ale tak to kokosek:)

  • http://yolsh.pl/ Jola (Yolsh)

    Kusisz słodkościami. Ślinka cieknie, nawet jak człowiek jest przejedzony po świętach.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Miło mi! Polecam, są dobre nawet na przejedzenie gdy chce się coś przekąsić na słodko :)

  • http://socjopatka.pl Dagmara | socjopatka.pl

    Jeja ile wspaniałych przepisów! Mam ochotę wypróbować je wszystkie już teraz, ale powstrzymam się i sukcesywnie będę z nich korzystać! Super! 😀 Czekam na Twoje plany noworoczne! :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dzięki! Można ogromne ilości takich inspiracji znaleźć na insta 😀
      Polecam, próbuj i pisz czy smakowało :*

  • http://najlepszapora.pl Milena | najlepszapora.pl

    Domowa czekolada brzmi bardzo interesująco! Chociaż zbytnim jej smakoszem nie jestem chyba że biała 😀 to jednak czasem nachodzi taki dzień, że nie da się z chęcią na czekoladę walczyć, albo po prostu nazwijmy rzeczy po imieniu nie można z nią walczyć ;D Kuszą mnie też te jaglane ciasteczka 😉 Koniecznie do wypróbowania <3

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      To fakt, nie można z nią walczyć :D:D
      Jaglane ciasteczka są spoko, na prawde fajna przekąska w ciągu dnia, szczególnie w tych zapracowanych momentach kiedy coś by się zjadło, a za bardzo nie ma się czasu na zrobienie tego:)

  • http://www.fitspirit.pl Marzena Kud

    Uwielbiam słodkości z jaglanką, a że za kokosem też przepadam – jutro robię ciasto!!! i koktajl z avocado na śniadanie:) Dzięki za inspiracje!