collage-1483178357906

#PODSUMOWANIE ROKU 2016

Nie wiem od czego zacząć, bo z jednej strony ten rok był dla mnie bardzo ciężki, a z drugiej podobno w życiu liczą się te najlepsze momenty, a tych zdecydowanie nie brakowało. Ten kolaż to mała esencja z najfajniejszych epizodów jakie się zdarzyły w tym roku. W moim życiu stawiam na ludzi, jestem zdecydowanie społecznikiem i dobre relacje są dla mnie bardzo ważne.

Dziękuję każdej osobie, która pojawiła się w na mojej drodze, bo to nie tylko np.dobre spędzenie czasu, ale od każdego czegoś mogę się nauczyć.

W 2016 chyba weszłam całkiem nieźle, z wyjątkiem tego, że rozchorowałam się po Sylwestrze :p Niestety często łapią mnie przeziębienia, ale to przez permanentny stres, który funduję swojemu ciału z powodu chwilowej wiary w siebie i własne możliwości i rozkmin nad przyszłością. To się tak wydaje, że czasem o czymś pomyślcie i tego nie na, a tak na prawdę cały czas siedzi z tyłu głowy.. i szkodzi, szczególnie zdrowiu.

Nauczyłam się też trochę mówić o emocjach, przez które pojawiły się problemy z plecami.. ten rok przeznaczony był na ich rehabilitację, ciężkie ćwiczenia i trochę bólu z tym związanym. Jest lepiej, ale jeszcze sporo pracy, aby było całkiem dobrze. Trzymajcie kciuki✊

Straciłam też jedną z najbliższych mi osób i pisząc to w oczach nadal mam łzy..do końca się z tym nie pogodziłam i robi mi się ciężko na sercu na samą myśl. Chyba nadal w to nie wierzę, że już nigdy nie usłyszę od mojej kochanej Babci, że „jakoś to będzie”. Ona zawsze wierzyła, że będzie dobrze i co by nie było, to sobie poradzę. Tego się trzymam. Bez Niej jest ciężko, ale taka jest kolej rzeczy i każdego z nas to czeka kiedyś..

Wiele złych rzeczy się wydarzyło, które doprowadzały mnie do płaczu.. Ale jednocześnie umacniały mnie, mój charakter i czegoś uczyły. Mówią, że nie ma przypadków, wszystko dzieje się po coś i ja w to wierzę.

Ale nie warto skupiać się tylko na tym co złe i smutne. Ten rok przecież obfitował w wiele wspaniałych wydarzeń!
Pierwszy raz byłam na SnowFest w Zakopanem i był to jeden lepszych z wyjazdów w tym roku! Dzięki temu odnowiłam też stare znajomości z dziecięcych czasów :) poznałam też nowych ludzi, z którymi też planujemy kolejne wyjazdy i wybawiłam się w pierwszym rzędzie szalejąc przy Chase and Status ❤
Spełniam też swoje marzenie i pojechałam w końcu na Openera, gdzie równie świetnie się bawiłam, mimo tego, że trzeba było spać kilka nicy pod namiotem, co trochę mnie przerażało. Szczypawice trochę gryzły :p

Pierwszy raz miałam też okazję tańczyć z zespołami na koncertach i spodobało mi się! Takiego cardio nigdzie nie spotkacie jak tańczenie przez 3 godziny, ale publika zawsze dodaje masę energii. Zawsze wiedziałam, że scena to mój drugi dom 🏡☺

Postanowiłam się też jednak obronić w tym roku. Nie macie pojęcia jak było ciężko! Pisz tu człowieniu o blogowaniu i kreowaniu wizerunku, gdy twój promotor ma z 90 lat i nie używa komputera.. 😱 komisja też nie chciała współpracować, ale z pracy jestem bardzo zadowolona – napisałam ją sama i kosztowała mnie wiele wysiłku i zarwanych nocy. W listopadzie się obroniłam i oficjalnie jestem już panią magister. Czu to coś zmienia? Raczej nie 😉 ale mialam przyjemność studiować świetny kierunek jakim jest coaching, dzięki czemu odważyłam się w życiu na kilka zmian, na które wcześniej brakowało mi odwagi.
Przez moment pracowałam szkoląc nowych pracowników w pewnej firmie, ale ostatecznie zostałam tylko przy prowadzeniu warsztatów dla licealistów z wystąpień publicznych, pracy w grupie itp. To lubię i póki co zostaję :)
No i trochę rozkreciłam bloga, który jest dla mnie odskocznią i przyjmie wszystkie myśli, które kłębią mi siewwe łbie 😉 Poznałam też więcej takich osób, które tak jak ja spełniają się pisząc blogi i pierwszy raz brałam udziala w rożnych konferencjach z tym związanych, gdzie mogłam się wiele nauczyć.
W tym roku też mój obecny związek obchodził 3-lecie i w życiu bym kiedyś nie powiedziała, że jest to możliwe 😉
Oprócz tego była jeszcze cała masa świetnych wydarzeń, ale pewnie nie chce Wam się już tego czytać 😉
Dlatego napiszę tylko, że rok kończę gronie bliskich mi ludzi, z którymi rzadko się widuję i jest to świetna okazja by się w końcu spotkać.

🎉Życzę Wam wszystkim dzisiaj wspaniałej zabawy, gdzie byście jej nie spędzali, a w Nowym Roku dużo odwagi, nie przejmowania się tym co pomyślą inni ludzie i realizowania swoich planów. Kierujcie się sercem, bo bez tego jest po prostu ciężko. Bądźcie dla siebie dobrzy, dbajcie o zdrowie i nie zajeżdżajcie się na maxa..czasem trzeba odpocząć. Życzę Wam też dużo czasu z rodziną, bo ona jest najważniejsza. Ściskam 😘

P.S. Szacun dla tego, kto przeczytał całość 😁

Post opublikowałam już na swoim prywatnym FB, ale postanowiłam,  że będzie też tutaj. Nie napisałabym tego inaczej.

Trzymajcie się cieplutko i spędźcie wspaniale Sylwestra! Życzę Wam wazystkiego co byście chcieli.

Powodzenia w Nowym Roku!

Fox

  • Izabela Kornet

    Orany, a więc GRATULUJĘ mgr 😀 Ja w tym roku piszę inżynierkę. Chyba będzie ciężko, ale dam radę 😀 Studiuję to, co lubię, więc kwestia dobrej organizacji :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dziękuję bardzo! 😀
      A Tobie Iza życzę powodzenia z inżynierką, jeśli studiujesz to, co lubisz to faktycznie dobra organizacja wystarczy :)

  • http://www.makehappylife.pl Make Happy Life

    Każde wydarzenia mają nas czegoś nauczyć. Czasami ciężko zrozumieć coś i wyciągnąć jakieś wnioski kiedy sprawa bardzo nas dotyka.
    Trzymam kciuki za Ciebie i czekam na kolejne sukcesy :*

  • http://najlepszapora.pl Milena | najlepszapora.pl

    Sukcesy i porażki ukształtowały i Ciebie i etap życia, w którym teraz jesteś. To już chyba taka nieodłączna część nas i bez tego nie da się tej życiowej podróży przejść. Poza tym każde wyjście z trudnej sytuacji i porażki hartuje nas i uczy radzenia sobie mimo że sytuacja wydaje się być bez wyjścia. Wszystkiego dobrego na ten nowy rok. Wielu ciekawych szans, z których z pewnością skorzystasz. Jeszcze więcej pozytywnych i inspirujących ludzie w Twoim otoczeniu. I jako blogerka blogerce 😉 całej masy wiernych czytelników! <3

  • http://freeleserka.pl Justyna

    Oooo… spotkania z ludźmi z dzieciństwa są super! Dużo bym dała za takie spotkanie, ale jakoś moje klasy ze szkoły nie spieszą się 😀 W każdym razie wiem, jak to potrafi naładować akumulatory!

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      To prawda, polecam! :) może trzeba wyjść z inicjatywaą, aby ci ludzie w ogóle pomyśleli o tym?:) w natłoku codziennych spraw zazwyczaj się o tym nie myśli, a szkoda! Faktycznie to ładuje baterie:)) pozdrawiam!