miasto

#WIADOMOŚĆ DLA ŚWIATA: TEN BLOG MA 2 LATA!

Warto celebrować te bardziej i mniej ważne dla nas chwile w życiu. Ostatnio pojawiła się okazja do świętowania 2 urodzin Foxa, co napawa mnie niesamowitym poczuciem szczęścia.

lodz

Niektórzy pomyślą, „no głupia coś tam sobie pisze w internetach i świętuje, bo 2 lata minęły”, jednak ja tak tego nie postrzegam. Dla mnie to coś więcej niż jakieś tam pisanie sobie w internetach.:)

Skąd to wszystko się wzięło?

Blogi prowadzę odkąd pamiętam, już w podstawówce jako wierna fanka Olsenek zakładałam fanblogi, gdzie można było czytać informacje na temat ich poczynań. (pamiętacie te czasy? :D) Okres nastoletni to bardzo popularny niegdyś photoblog, gdzie wszystkie moje koleżanki (łącznie ze mną) wrzucały swoje zdjęcia z tekstami, przemyśleniami, inspiracjami.. To było dobre 10 lat temu, ale jednak :) Od zawsze lubiłam pisać.

pasaz_rozy

Szkolne wypracowania, rozprawki, opowiadania? To nigdy nie stanowiło problemu. Nauczycielki uwielbiały czytać moje wypociny i dziwnym trafem z polskiego zawsze były 5, szczególnie z wypracowań. Nawet rozszerzona matura „z polaka”, gdzie trzeba było dużo pisać poszła mi dużo lepiej niż podstawowa, więc coś w tym chyba musiało być.

Zawsze mnie do tego ciągnęło i kiedy po skończeniu  liceum przestałam prowadzić photobloga, poczułam pustkę. Nagle straciłam swoje miejsce, gdzie mogłam wyżyć się emocjonalnie, czym było dla mnie pisanie. Bo najczęściej opisywałam to co mi się przytrafia i różne uczucia z tym związane. Trochę jak pamiętnik, ale mniej prywatny. Nawet nazwałabym to swego rodzaju terapią, bo gdzieś te nasze emocje muszą mieć swoje ujście. Mi pomagało pisanie. Mimo tego, że jak pewnego pięknego dnia znalazłam te photoblogowe wypociny, to się za głowę złapałam, po tym co pisałam ;D

denim

Ciągotki do skrobania słów pozostały i na studiach niekoniecznie mogłam to robić w stopniu, który by mnie satysfakcjonował..  (publiczne użalanie się nad swoim losem na fb nie zdaje egzaminu xD)

Co ciekawe – już wtedy obserwowałam i podziwiałam najpopularniejsze dzisiaj blogerki, ale sama nie wpadłam na to, że przecież ja też tak mogę. W ogóle się do tego nie poczuwałam. Mimo, że już w liceum chodziłyśmy z Alice na sesje zdjęciowe i spokojnie mogłabym prowadzić przykładowo bloga modowego :)

aloha_from_deer

Do czasu, gdy blogi stawały się coraz bardziej popularne..

Mniej więcej 4 lata temu miałam zakładać bloga z kumpelą, ale nie byłyśmy w stanie się zgrać i nic z tego nie wypaliło. Duży udział w tym, że się w końcu przemogłam przypada mojemu F., który mnie dosłownie zmusił do założenia Fox in the Forest <3

Blogowanie wcale nie takie proste

Od samego początku to On był największym wsparciem i popchnął mnie bym robiła kolejne kroki na przód. Pomógł z ogarnięciem domeny, hostingu i całego wordpressa, więc od razu wskoczyłam na głęboką wodę.

Nie powiem – było ciężko. Nie wiedziałam czym się kierować, jak często dodawać wpisy, a przede wszystkim czy ktokolwiek mnie w ogóle czyta:) Byłam trochę zaskoczona wsparciem, jakie dawali mi znajomi na samym początku i dawali poczucie, że nie jestem tu sama, bo jest ktoś kto czyta i czeka na kolejne wpisy. Na samym początku takie wsparcie to najważniejsza rzecz, która daje mega kopa do działania. W końcu nikt nie chce (po tym jak już się odważy) czuć, że nikt go nie czyta. Po tej strefie komfortu, przez którą trzeba przebrnąć, by objawić światu to, że masz swoje miejsce w sieci, chciałoby się chociaż kilku czytelników, tak na dobry początek. Oczywiście wszystko wymaga czasu, nie od razu Rzym zbudowano i nie od razu ma się wierną rzeszę obserwatorów bloga, choćby się chciało..

moda

Z czasem to wszystko się trochę rozrosło i dzisiaj już wiem, że nie jestem tutaj sama. Nie macie pojęcia ile to dla mnie znaczy, bo fakt, że nie jesteś jedyną osobą która czyta swoje wypociny nastraja bardzo optymistycznie.

To taki miód na serce, że robi ci się lekko i mimo, że nie zawsze jest łatwo to wiem, że zawsze warto.

Pomijając fakt, że ostatnio było ciężko cokolwiek tworzyć: komputer ześwirował, więc kilka ostatnich wpisów dodawałam z telefonu – jeśli ktoś próbował pisać coś, co ma 1000 znaków, to wie jaki jest to ból dla kciuków 😀 Poza tym doszła nowa praca na komputerze i po jej wykonaniu po prostu nie chce się dłużej siedzieć na tyłku, więc czasem jest ciężko dodać coś nowego, ale spokojnie – damy radę!

Regularny, 8-godzinny czas pracy też nie ułatwiał. Do tego treningi i przygotowywanie mieszkania do przeprowadzki po 7 latach to mega wyzwanie. Takie warunki kompletnie nie sprzyjają, by tworzyć coś nowego, mimo że w pracy przybywało coraz to więcej pomysłów.Brakowało tylko snu i kawałka doby na realizację.

I teraz kiedy jestem w końcu po przeprowadzce, większość wyjazdów zrobiona, połowa zadań odhaczona, to nie powiem, że mam wolne i mogę odpoczywać i  leniuchować do woli.. Czeka mnie jeszcze sporo pracy, ale cieszę się, że mogę być TUTAJ i pisać dla Was i wcale nie jest to dla mnie żadna kara. Jestem tu, bo czuję tlącą się energię, która mnie tu przyciąga. Uwielbiam tu być i cieszę się, że mam gdzie wracać. Mam gdzie wyładować się emocjonalnie, czy dać upust swej kreatywności.:D

Tworzę społeczność ludzi, która też szuka pozytywnych aspektów życia i chce się dobrze czuć żyjąc tu i teraz. Razem szukamy przygód i inspirujemy się kreatywnego, ekscytującego życia, pełnego celebracji miłych chwil, podróży w nieznane i pysznych smakołyków.

manufaktura_lodz

Dzisiaj blogowanie to nie tylko pisanie, czy dzielenie się swoim życiem. Co mi dało?

Blogowanie to też nowa wiedza techniczna, nowe umiejętności i wzrost pewności siebie! No bo wiesz..jeśli na co dzień jesteś projektantem, designerem, PR-owcem, fotografem, pisarzem, scenarzystą, reżyserem, copywriterem, marketingowcem, specjalistą od identyfikacji wizualnej, kreatorem, webmasterem, to nie ma opcji, że nie zdołasz pojąć podstaw z tych dziedzin, mniej lub bardziej amatorsko, ale jednak :) Więc jeśli brakuje ci pewności siebie, to zdobywając nowe umiejętności na pewno trochę urośniesz!

Blogowanie to też wyjazdy na specjalnie organizowane konferencje dla całej tej branży i różne inne, gdzie zawsze jest okazja do poznania nowych fantastycznych osób, czy wzmocnienia istniejących już więzi. To nowe możliwości!

rozowe_trampki

Zawsze będę powtarzać, że warto budować jak największą sieć kontaktów, bo nigdy nie wiesz kogo ciekawego możesz spotkać i w jaki projekt się zaangażujesz. Jest tyle różnych opcji.. :) Poza tym to nowe przyjaźnie!

Dla mnie to wspaniałe znajomości z ludźmi, których znałam tylko i wyłącznie z internetu, a w rzeczywistości to bratnie dusze, które rozumieją się bez słów, a tematy do rozmów nie mają końca.

Cudownie jest wiedzieć, że są na tym świecie podobni do ciebie ludzie, a internet jest mostem który łączy 2 brzegi i tworzy wiele nowych gałązek znajomości. Bardzo cennych znajomości, które nieraz są jak promyk słońca rozjaśniający czarne zakamarki twych myśli.

yeah_bunny

Obalam też stereotypy mówiące o tym, że blogerzy to wrogo nastawione na siebie jednostki. Niejednokrotnie przekonałam się, że mimo, że niektórzy ze sobą konkurują, to raczej sobie pomagają. Ktoś ma problem i na różnych fejsbukowych grupach może dostać zarówno wsparcie, poradę czy konstruktywną krytykę, bo przecież są ludzie, którzy mają konkretne doświadczenie, którym mogą się podzielić. I to uwielbiam!

alohafromdeer

Jak to mówią: I’m not interested in competing anyone. I hope we all make it.

I z tym się zgadzam. Nie ma 2 takich samych osób-blogerów. Każdy jest na swój sposób wyjątkowy – no chyba że żywcem zżyna od kogoś i nie próbuje się niczym wyróżnić, ale o takich osobach tutaj nie dyskutujemy. Każdy wnosi coś od siebie. Cieszę się, że jestem w tej społeczności, bo nie raz daje mi ona mega kopa do działania – i co najważniejsze – jak pojawia się nuda w moim życiu, to zawsze mam zajęcie. Przecież mogę siąść i po prostu zacząć pisać. A jak nie mam pomysłu, to internet i otaczająca rzeczywistość pełna jest różnych inspiracji.

I za to wszystko kocham blogowanie. Szczerze pisząc – nie wyobrażam sobie jak mogłoby wyglądać moje życie, gdybym ukryła Foxa i nie kontynuowała pisania go po trudnych początkach, gdy byłam na etapie zastanawiania się czy to sens i czy w ogóle ktoś czyta to, co naskrobałam.

balony_foliowe

Ile wyjazdów, znajomości, smaków, przeżyć, emocji by mnie ominęło. Nie wiem co robiłabym gdyby nie urządzanie i budowanie tego miejsca. Pisanie, tworzenie różnych treści zawsze dodaje mega energii i poczucia, że coś co robię ma jakiś głębszy sens, a o to przecież  jednak nam chodzi w tym życiu, by to czuć.

 

A życie to składowa różnych decyzji, które formują się w wydarzenia i ludzi, emocje i zdarzenia, które spotykamy na swej drodze i to co z nimi zrobimy to już nasza w tym głowa. Ja się cieszę, że był taki jeden dzień, w którym kupiłam domenę i zaczęłam tworzyć coś swojego. co dzisiaj czyta tyle ludzi, że nawet mi się to nie śniło po nocach <3

I za to chciałam Wam podziękować, że jesteście tu ze mną i razem tworzymy Foxa. Bo to nie tylko ja i moja twórczość, ale też Wasze komentarze, dobre słowo, inspiracja i obecność. To, że jesteście i czytacie.

I za to już symbolicznie podziękowałam małym konkursowym rozdaniem. Co prawda paczki naszykowane, ale czekają jeszcze na wysłanie. Be patient, please :))

fox

Te zdjęcia to też zasługa bloga, bo dzięki niemu poznałam Dagę i Bartka, z którymi teraz się kumpluję i podczas zwiedzania Łodzi zrobiliśmy te wszystkie zdjęcia do urodzinowej sesji, które mieliście okazję oglądać. Jest ich jeszcze cała masa, ale nie wiem co wybrać, a nie chcę też zanudzać, więc wrzucę jeszcze tylko kilka :) Dzięki ziomeczki za foteczki! <3 😀

denim_jeans

happy

moda_fashion

wesole_miasteczko

Dziękuję.

Ściskam mocno!

Fox

 

  • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

    Ojej, nigdy bym nie pomyślała – nawet nie prowadząc bloga – że to głupie, że ktoś świętuje jego urodziny. To jest czas i praca, kótre się wkłada w jego prowadzenie. Gratuluję urodzin i życzę kolejnych, owocnych lat :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dziękuję za miłe słowa:) Niestety niektórzy tak myślą i nie zdają sobie sprawy ile czasu mnie to wszystko kosztuje, ale na to nie mamy wpływu – cieszę się, że znacznie więcej jest tych co tak nie myślą :) Dziękuję, dziękuję! :))

      • http://madame-malonka.pl/ Madame Malonka

        W tej sytuacji dystans do tego co się robi jest najlepszą rzeczą, jaką możemy wypracować :-)

        • http://foxintheforest.pl dagafox

          Dokładnie tak:))

  • Ola Chudy

    Jak to mówią – robisz to dobrze 😀💪gratulacje Kochana 🥂🎉🎈🎂

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Wow, dziękuję kochana za miłe słówko! ❤❤❤

  • http://bookendorfina.blogspot.com Bookendorfina Izabela Pycio

    Najważniejsze, że prowadzenie bloga daje mnóstwo możliwości poznawania nowych ludzi i poczucia satysfakcji. :) Gratulacje zapału, pasji, zaangażowania, niech ta radość i optymizm towarzyszą przez kolejne lata. :)
    Bookendorfina

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      To prawda, możliwości co nie miara, uwielbiam to! <3
      Dziękuję :))

  • http://socjopatka.pl Dagmara | socjopatka.pl

    Szczerze mówiąc, ja też już nie wyobrażam sobie życia bez blogowania. Uważam, że blog to jedna z lepszych decyzji jakie
    Podjęłam w życiu – wlasnie przez nowe
    znajomosci, wydarzenia, konferencje, akcje. Cieszę się, że teraz mnie to nie omija.

    Co do zdjeć – wyszły fajnie! Cieszę się, że podołaliśmy! ❤️

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Zdecydowanie to jedna z najlepszych decyzji! Nie wiem co by było jakbym nie znała tej naszej super paczki 😀
      Ja też się cieszę, że mnie nie to wszystko nie omija, dzięki temu życie jest bardziej kolorowe😊😊

      • http://foxintheforest.pl dagafox

        Aaa zdjęcia – ja jestem bardzo zadowolona, podołaliście 😀 <3

  • http://foxintheforest.pl dagafox

    To się rozumiemy <3
    Haha dokładnie 😀
    Świętujemy! 🍸

  • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

    Super! Gratuluje drugich urodzin:). U mnie w przyszłym miesiącu będą 3 urodziny! :)