Cisza

#NIE PYTAM, BO BOJĘ SIĘ ODMOWY

Temat tegoż wpisu objawił mi się jak zwykle podczas niezwykle ważnych czynności życiowych, mianowicie pod prysznicem, gdy brałam wieczorną kąpiel. Dziwne, że w ogóle zapamiętałam, jak miało to brzmieć, bo zazwyczaj gdy wpadam na genialne pomysły w takich sytuacjach, to większość z nich niestety wylatuje razem z wodą do odpływu i dlatego pewnie nadal nie jestem milionerem..

Cóż.. cieszę się, że akurat zapamiętałam zdanie tytułowe.. chyba musiałam mocno nad tym myśleć, na pewno nie bez powodu.

Otóż dostrzegłam ile w tym prawdy, takiej codziennej. I szczerze zazdroszczę bezproblemowym ludziom, którzy mają w 4 literach zdanie innych ludzi i to, czy ktoś im odmówi, czy nie, ale najczęściej to oni raczej są przekonani o tym że jednak nie dostaną odmowy.

Liczy się podejście.

Ile mówi się o podejściu do różnych spraw? Nawet do tego, że nie ważne, czy tobie dzieje się coś złego, ale jak ty na to reagujesz. Bo jest to rzecz, którą faktycznie można kontrolować, jeśli ma cię to pocieszyć.

A już tak abstrahując od tego – podejście do życia, do ludzi też ma znaczenie. Sama łapię się na tym ile czasem rzeczy nie robię, bo boję się, że ktoś mi odmówi i powie to przerażające, wywołujące dreszcze i gęsią skórkę  słowo „NIE”.

Po pierwsze trzeba się zastanowić „dlaczego ktoś miałby mi odmówić?” – czasem chyba za bardzo sobie nie ufamy, albo w którymś momencie naszego życia nasza pewność siebie po prostu drastycznie spadła.

Mogło być to konsekwencją kilku konkretnych sytuacji, gdy ktoś nam odmówił. Idąc za doświadczeniem boimy się, że to się znowu stanie, tym bardziej w ważnych dla nas sprawach. Gorzej jeśli faktycznie są ważne, a nie pytamy, bo jesteśmy hamowani strachem przed słowem NIE.

Ile biznesów nie zrobiłeś właśnie przez tego typu myślenie? Ile świetnych pomysłów przeszło ci obok nosa? Ile rzeczy nie zrealizowałeś, albo nie dostałeś tego, co chciałeś?

Jedyna rzecz, która wystarczyłaby do zrobienia tego, albo pierwszy krok, który by cię tam przybliżył to zadanie pytania osobie, bez strachu o to jak będzie brzmiała odpowiedź.  

Taaak, wiem, że „łatwo powiedzieć”. A właśnie, że wcale nie łatwo, bo wiem ile ja się hamuję z różnymi rzeczami, które chciałabym realizować, ale zwyczajnie się boję.

Boimy się też kiedy nam zależy. Sprawy, do których przykładamy większą wagę i są dla nas istotne jakoś tak bardziej nas zawsze dotykają. Często bywa tak, że ciężko jest się zdystansować od sprawy i na chłodno pomyśleć o tym, że nawet jeśli ktoś odmówi, to ty masz czyste sumienie i brak pretensji do siebie – bo się odezwałeś, zapytałeś, zrobiłeś co było można.

Gorzej jeśli się powstrzymasz i wtedy możesz mieć pretensje, pozwalam 😉

yeah_bunny

A patrząc na to wszystko też z drugiej strony – w zasadnym odmawianiu też nie ma nic złego. Nie mówię o takim „nie, bo nie i koniec, taki mam kaprys„. Asertywność jest ważna i jeśli jest to taka kwestia, która nie pozwala drugiej osobie się na coś zgodzić, to ma prawo powiedzieć NIE i warto mieć to na uwadze.

Nie ma w tym nic złego. 

Przyjrzałam się nieco sytuacji od tej drugiej strony, gdy to ktoś zadał mi pytanie, a ja stwierdziłam, że nie chcę tego robić, bo mam takie prawo. I raczej nie było to coś, co może tą drugą osobę urazić. Sytuacja zero jedynkowa. Tak albo nie, krótka piłka. Ja się nie zgodziłam, ale tylko dlatego, że chronię swoją prywatność i to akurat jest sfera, którą się nie dzielę z obcymi dla mnie ludźmi. Trzeba to uszanować.

Przemyślałam sprawę i uczciwie powiedziałam sobie, że mam prawo się po prostu nie zgodzić i nikogo to nie powinno zaboleć ani poruszyć w jakiś sposób.

Nie stawiaj też kogoś w głupiej sytuacji, bo czasem to nawet nie wiadomo co odpowiedzieć :)

Więc jeśli następnym razem będziesz się hamować przed zadaniem komuś ważnego pytania, bo boisz się odmowy – zastanów się drugi raz i przemyśl czy warto. Jeśli jest to rzecz, która bardzo może ci w czymś pomóc, to chyba nie ma co się zastanawiać, bo przecież najgorsze co możemy zrobić, to hamowanie się przed tym, że ktoś nam powie NIE, albo sobie COŚ pomyśli. Ważniejsze jest twoje życie, twoje decyzje i to, co sam o sobie myślisz. Innej drogi nie ma. Znaczy jest, ale pewnie nie chciałbyś nią iść :)

Na koniec dodam jeszcze jeden z moich ulubionych cytatów zasłyszany gdzieś, kiedyś:

Nie przejmowałbyś się tym, co ludzie o tobie myślą, gdybyś wiedział jak rzadko myślą.

I tym pozytywnym akcentem, życzę Wam samych dobrych decyzji i odwagi by pytać kiedy trzeba.

 

P.S. Też macie z tym problem, czy niekoniecznie? Jak sobie z tym radzicie? Pogadajmy!

Z chorwackimi pozdrowieniami,

Fox

 

  • http://zyciewksiazkach.pl/ Domi

    Wszyscy boją się „co inni pomyślą” a to taka kompletna bzdura, bo oni zazwyczaj boją się tego, co my o nich pomyślimy… Zatem lepiej działać i pamiętać, że każdy człowiek myśli głównie o sobie 😉

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dobrze powiedziane! Biorę do serca:

  • http://www.smiley-project.pl/ Smiley Project

    Pewne pytania jest bardzo trudno zadać :( Jednak strach czasami paraliżuje :(

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Fakt:( trzeba go przełamywać, choć to nie zawsze takie proste niestety..

  • http://www.paticafe.pl Patrycja | PatiCafe.pl

    Dzień dobry, miło mi poinformować, że wpis ten ukazał się dzisiaj na portalu PatiCafe.pl, pozdrawiam Patrycja :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Bardzo się cieszę, pozdrawiam!

  • Kasia Basara

    Super wpis! Naprawę daje do myślenia, nie powinniśmy bać się pytać, bo wtedy nie znamy odpowiedzi i żyjemy w nieświadomości.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dziękuję bardzo! Prawda:)

  • http://najlepszapora.pl Milena | najlepszapora.pl

    Ile to razy snułam scenariusze co ktoś powie jak go zapytam, poproszę i że z pewnością będzie to odmowa, albo w ogóle nic miłego. Jak dobrze też, że tak rzadko moje przypuszczenia się sprawdzały. Właściwie to w pojedynczych przypadkach. To jest duży problem, że w głowie tworzymy sobie scenariusze tego co ktoś powie, jak się zachowa. Ale warto się temu przeciwstawiać, bo w tak wielu przypadkach okazuje się jak nasze podejście i nastawienie bywa mylne :)

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Dokładnie, wszystko zależy od nastawienia..ciężko w to uwierzyć, ale tak jest i trzeba robić swoje mimo wszystko i mimo strachu:)

  • http://fitkola.blogspot.com/ fitkola

    Genialne pomysły rodzące się podczas kąpieli i umierające wraz ze spuszczeniem wody w wannie – hahaha brzmi znajomo :D. Czasem boimy się odmowy tak bardzo jakby słowo „nie” miało spowodować koniec świata, a tak naprawdę w najgorszym przypadku NIC się nie zmieni. Możemy tylko zyskać. Dlatego warto działać wbrew swojemu wewnętrznemu cykorowi :). Buziaki :*.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Właśnie.. Mi samej nieraz się wydaje, że to słowo „nie” tak mega obniży moją pewność siebie, że hit:)
      Zmiana myślenia w toku.. 😀 buziole:*

  • http://rafalwrzosek.pl/ Rafał Wrzosek

    Ciekawy artykuł. Strach zawsze będzie się pojawiał, najważniejsze żeby umieć działać pomimo niego!

  • http://www.forkaround.pl Asia | forkaround.pl

    Nie przejmowałbyś się tym, co ludzie o tobie myślą, gdybyś wiedział jak rzadko myślą. <3 <3
    Uwielbiam!!