f15-1024x682-01

Kolejne 19-te urodziny i kilka niecodziennych faktów o mnie

Wpis docelowo miał pojawić się wczoraj, czyli w dzień moich urodzin, ale że większość rzeczy robię na odwrót, więc będzie jednak  dzisiaj 😀

Wytłumaczę się z tego: wczoraj świętowałam i moje Birthday Party odbywało się na stoku w Czarnej Górze. Jeżdżąc na desce, miałam konfetti ze śniegu, balony z kolorowych kasków ludzi i tańce wygibańce podczas zjazdów  z góry. Mówię wam – szaleństwo!

Po 4 godzinach takiej ostrej imprezy na stoku czułam się jak po całonocnym melanżu i jak wróciłam do domu, jedyne o czym marzyłam to natychmiastowe kimonko w ciepłym łóżeczku. Jednak zanim do tego doszło, musiałam jeszcze wypić Martini, bo dzień urodzin bez bąbelków się nie liczy, a spalone kalorie (heloł!) nadrabiałam pyszniutką bezą autorstwa mamy 😀

Snowboard

Po tej całej celebracji w końcu mogłam się położyć i bezczelnie spać 10 i pół godzin <3 W końcu się wyspałam, dlatego mogłam popracować cały dzień, a później napisać ten tekst.

Zatem po tym krótkim i jakże pewnie interesującym wstępie zapraszam na urodzinowe fakty o mnie, czyli o tym krejzi Foxie, który czasem się tu mądrzy na blogu, albo wylewa z siebie wodospady emocji, gdy coś mnie ewidentnie dotknie w życiu. 😉

Lecimy z tym koksem:

1) Mam uczulenie na grzyby. Uwielbiam pieczarki w postaci: na pizzy, sosów, z makaronem, na zapiekance.. ale nie mogę ich jeść, bo strasznie cierpię. Objawiło się to 5 lat temu i od tej pory basta! Nie pamiętam nawet ich smaku..

2) Mam straszny lęk wysokości. Kiedyś go nie miałam, objawił się też dopiero z czasem. Zaczynam myśleć, że im jestem starsza, tym więcej rzeczy mnie przeraża.. czy nie powinno być przypadkiem  na odwrót?

3) W związku z lękiem wysokości zaczęłam w październiku trenować Pole Fitness. Cholernie mnie to przeraża, szczególnie kiedy trzeba zrobić skomplikowaną figurę wisząc głową w dół, ale przełamuję się i z dumą przyznam, że jest coraz lepiej! Narodziła się nowa pasja, a dzień treningu jest dniem świętym i nie ma że boli. 100% obecności! <3

4) Kiedyś jeździłam na deskorolce :) Wszystko za sprawą ekipy, z którą się zadawałam i skate parku, który wybudowali dobre parę lat temu u nas w mieście. Umiałam nawet zrobić ollie, więc nie ma to tamto! 😀

5) Kocham sporty zimowe! Jako dziecko szalałam na nartach, ale przez to, że jeździłam na desce, chciałam spróbować snowboardu i przepadłam. Nigdy więcej nie założyłam już nart, mimo, że nadal uczę się jeździć 😀

6) Mam wadę wzroku, różną na obu oczach, co jest skutkiem ubocznym leków na chorobę lokomocyjną, na którą cierpiałam jako dziecko. To przykry fakt, ale niestety.. Na szczęście nie jest zbyt duża, ale dokucza mi na tyle, że nie poznaję ludzi na ulicy xD Soczewki to konieczność, ale okulary też zdarza mi się nosić :)

7) Obrzydza mnie surowe mięso. Jeśli mam zjeść coś mięsnego na obiad, to tylko jeśli ktoś to przygotuje. No i tylko kurę albo rybę, bo nic innego nie wchodzi w grę. Edit: Rybę zrobię sma 😉

8) Mam spaskudną przypadłość.. zaczynam czytać książki i nie kończę, bo zaczynam kolejne. Aktualnie czytam 10 na raz i nic z tego nie wychodzi, bo gdy wracam do książki sprzed jakiegoś czasu, to muszę sobie przypominać o co chodziło.. Nawyk do zmiany, ewidentnie.

9) Chodząc po parku linowym i pokonując kolejne przeszkody przytulałam się do każdego drzewa i krzyczałam, żeby mnie zdjęli stamtąd -> lęk wysokości.. Nikt nie raczył tego zrobić, dlatego przeszłam wszystko i pokonałam strach, ale zanim to nastąpiło, to… na którymś drzewie grasował wielki pająk, który postanowił się na mnie przetransportować. Tak się bałam wysokości, że jak siostra zaczęła się drzeć, że mam go na plecach, to nie zrobiło to na mnie wrażenia, mimo, że ich też strasznie się boję..

10) W zeszłym roku pierwszy raz leciałam samolotem – kolejny lęk pokonany :)
W efekcie, w 2017 r. miałam tę przyjemność przeżywać 6 razy, więc jak na debiut, uważam, że całkiem sporo!

11) Na przełomie podstawówki i gimnazjum byłam zapalonym biegaczem – sprinterem. Startowałam w zawodach i wygrywałam medale, uwielbiałam rywalizację od najmłodszych lat, a sport zapalił we mnie ducha walki <3

12) Przez 8 lat chodziłam do Szkoły Muzycznej i ukończy łam pierwszy stopień! Miałam świetny słuch i uczestniczyłam w tzw. konkursach solfeżowych (cięzka sprawa, bo badają masę umiejętności muzycznych. Raz udało mi się zdobyć wyróżnienie <3).

13) Grałam na skrzypcach i w orkiestrze, co wspominam z łezką w oku, bo gdy wszyscy graliśmy jeden utwór, ale różne wersje melodyczne – przechodziły mnie ciary.. To było takie zajebiste! <3

14) Miałam obowiązkowe 2 lata fortepianu.. i byłam najgorsza z całej szkoły muzycznej. Serio! Nie potrafiłam zajarzyć klucza basowego, gdy całe życie obracałam się w wiolinowym. No kosmos. Kilka razy nawet wyleciałam z sali, a ja po prostu nie potrafiłam wbić sobie do głowy, że basowy jest od 2 tony niżej niż wiolinowy i nie potrafiłam tego zagrać :)

15) Kocham podróże. Mogłabym zwiedzić cały świat pracując dorywczo w każdym miejscu, które odwiedzę, byle tylko starczyło na jedzenie i spanie. Myślę, że by mi to nie przeszkadzało, przecież jest tyle pięknych miejsc do odkrycia! <3

16) Nigdy nie byłam nigdzie poza Europą, ale zwiedziłam kilkanaście krajów, a w zasadzie większe miasta w: Wielkiej Brytanii, Szkocji, Francji, Niemczech, Czechach, Słowacji, Węgrzech, Serbii, Włoszech, Hiszpanii, Bułgarii, Chorwacji. Można powiedzieć, że takie na około Polski, albo w drodze gdzieś na wakacje.

17) Nie umiem usiedzieć przez długi czas w jednym miejscu, dlatego nie nadaję się (póki co) do pracy w biurze, gdzie nie możesz wstać od biurka przez dobrych kilka godzin. Ostatnio miałam problem, żeby kilka godzin usiedzieć na konferencji i wszyscy się dziwili czemu stoję i zastanawiali czy dobrze się czuję 😀 tymczasem mi się po prostu lepiej stało, nawet na obcasach, ciężko było wysiedzieć, strasznie się wierciłam 😛

18) Uwielbiam muzykę. Bardzo poprawia mi nastrój. Lubię zarówno mega liryczne hity, które szarpią emocje, ale nie omijam rapsów, drum&base, czy nawet mocniejszych brzmień! Uwielbiam moc, którą daj mocne dźwięki! Jak zrobię w końcu prawo jazdy, to moja playlista nie będzie miała końca <3

19) Co do prawa jazdy.. to zdawałam je 5 razy xD Ale we Wrocławiu, gdzie podobno zdaje się strasznie, więc to takie małe pocieszenie. Za ostatnim razem po prostu się obraziłam i powiedziałam, że nigdy więcej, ale z czasem coraz bardziej się przekonuję, że prawko by się bardzo przydało. Powoli się do tego przymierzam, dlatego bądźcie ostrożni hehehehe :)))

20) No dobra..gratisowo jeszcze 20-ty fakt. przez 1,5 roku uczyłam się w szkole kosmetycznej na technika usług kosmetycznych. Fajna zajawka i dowiedziałam się sporo ciekawych rzeczy na temat skóry, kosmetyków, pielęgnacji itp. Mimo, że nie skończyłam, to było warto :)

21) No i niech będzie ostatnie, żeby nie było, bo przecież nadal mam tylko 19 lat ;D
Mam straszną słabość do polskich barwnych marek takich jak PLNY LALA, Aloha From Deer, Yeah Bunny, Świnie, Flawless, Gym Hero.. Uwielbiam te fasony, kolory, szalone teksty :)

Jestem ciekawa czy wiedzieliście o którejś z tych spraw. Dzielę się nimi, bo niektóre mnie śmieszą, niektóre wzbudzają sentyment i miłe wspomnienia, ale przede wszystkim też uczą życia, wzbogacają wspomnienia, powodują uśmiech.

Czy jest coś, co nas łączy? Koniecznie daj znać :))

 

Do następnego, Fox.

  • http://fililogia.pl/ Gosia Filiczkowska

    Robaczku, ja zdałam za 6-tym.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Yeeey, to nie jestem sama!❤ znaczy ja jeszcze nie zdałam.. Ale w takim razie jest nadzieja:)

  • http://socjopatka.pl Dagmara | socjopatka.pl

    Odkryty Lis. 😀 Fajnie dowiedzieć się o Tobie kolejnych rzeczy! <3 Co do punktu drugiego, ja też tak mam. Im dalej w las, tym więcej lęków. 😀

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Hahaha to prawda, troszkę się odkryłam:D
      A te lęki to kochana musimy pokonywać 😀 :*

  • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

    Lęk wysokości, miłość do muzyki i owsiki w dupie=niemożliwość siedzenia za długo- piąteczka Daga! <3
    I wszystkiego najcudowniejszego Wariacie <3

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Fajnie jak tak swój człowiek swojego spotka??
      Dzięki Aga! <3

      • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

        Zdecydowanie mój Wrocławski soul mate! <3

  • http://nicnapowaznie.blogspot.com/ MC

    Też mam lęk wysokości, ale raczej malutki. W przeciwieństwie do wady wzroku, moja jest z kolei całkiem spora ??

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Hehe ja walczę z tym lękiem więc też jest mniejszy:) wada mi się ostatnio powiększyła niestety, ale na szczęście nie jest duża, ale uciążliwa ?

  • http://fitkola.blogspot.com/ fitkola

    1) Niestety się o tym przekonałam : Kibicuję i z przyjemnością obserwuję Twoje pole-wygibasy <3.
    4) Pasujesz mi na takiego skejcika w fullcapie (:
    5) Ja dopiero poznaję, co to znaczy "zimowy sport" ;p.
    6) Jako okularnica przybijam high5! :)
    7) Jestem zaprawiona w boju w kwestii mięsa, więc możemy razem działać w kuchni ;p. Ja – mięsko, Ty – suróweczki, ziemniaczki :D.
    8) Ja co prawda nie czytam aż tylu książek na raz, ale też zdarza mi się zacząć i… no właśnie, nie ma żadnego "dalej" ;p.
    9) W parku linowym zawisłam nad przepaścią, dokładnie w połowie między jedną a drugą platformą, bo coś się zacięło hahaha, więc rozumiem Twój ból <3, choć traumy się nie dorobiłam ;p.
    10) Latanie jest super! :)
    11) Nie znam Cię aż tak długo, ale wiem, że sport to Twój nieodłączny towarzysz! :)
    12) To jest mega SZOK i szacun jak stąd do Wro <3.
    13) Mam ciary na dźwięk skrzypiec :).
    14) Po prostu byłaś bardzo indywidualnym ARTYSTĘĘĘ xD.
    15) Ja też!
    17) Weź usiedź kilka godzin jeszcze jak ktoś przynudza ;p.
    18) Muzyka jest lekarstwem na wszystko
    20) Dlaczego przerwałaś?
    21) Kocham polski streetwear! Marki „Świnie” chyba nie kojarzę, więc właśnie lecę obczaić :*.

    • http://foxintheforest.pl dagafox

      Kochana, najlepszy komentarz 😀 się rozpisałaś!
      Cieszę sie z powodu tej dożywotniej pizzy bez pieczarke 😀
      To prawda.. Starość nie sprzyja podejmowaniu ryzyka.. :p
      Treningi pole rozpoczelam dlatego że w Nysie nie ma już gdzie tańczyć, więc to miała być namiastka:)
      Hehehe skejciki łączmy się!
      Okej możemy razem gotować!! ❤
      Musimy wybrac się razem do parku linowego!!
      Dziekuje za szacun, myślę nad powrotem do skrzypiec bo tęsknię ?no i te ciary!!
      Haha taaak, byłam indywidualistem artystem xD
      Mam nadzieję, ze też trochę razem pojeździmy, nawet poza Europę 😀
      Spróbuję zdać to prawko, może akurat 6x 😀
      Polski, Street wear for ever! ❤