Ponownie w UK. Pierwsze wrażenia, czyli bądźmy dla siebie ludźmi.

Po roku znów zawitałam do UK. Tym razem odwiedzam siostrę, która od dobrych 6 miesięcy zamieszkuje Manchester i zarabia tu na życie. Po poprzedniej angielskiej wycieczce miałam bardzo miłe wspomnienia i odczucia ona temat tutejszej uprzejmości i życzliwości, o czym pisałam TUTAJ. Spodziewałam się,  że tym razem będzie podobnie, przecież jadę do tego samego kraju, tylko zmieniam miasto, więc byłam dobrej myśli. (więcej…)

Sklepowe ściemy, czyli jak robią nas w balona.

To jest ten dzień. Robisz zwykłe zakupy przed pracą/po pracy.. wiadomo – rutynowa sprawa, nie wymagająca żadnych szczególnych umiejętności. No może jednak mile widziane są podstawowe zdolności matematyczne, ale tylko po to, żeby nie dać się zrobić  w balona i w miarę ogarnąć ile tym razem przepuścimy hajsiku. Jeśli o to nie dbasz, to nawet takie sprawności są zbędne, ale do rzeczy. (więcej…)