#PRZEPRASZAM, ŻE CHCIAŁAM POMÓC – czyli rozterki z dobrego serca

Dzisiejeszy tekst inspirowany jest życiem.. dodam nawet, że na moim własnym doświadczeniu: Odkąd pamiętam jestem osobą bardzo wrażliwą na cierpienie innych, mój poziom empatii jest niebezpiecznie wysoki.. i właśnie czasem chyba mnie to gubi. Lubię wspierać różnego rodzaju akcje charytatywne. Wspieram też grajków na ulicy, czy innych artystów – bo sztuka jest sztuką i czuję, że potrzebuję to robić. Tym bardziej jeśli ktoś uczciwie chce zarobić dając uliczne show ku uciesze przechodniów i spowodować wyrwanie z codziennego rytmu, pośpiechu, zatrzymanie się na chwilę i po prostu podziwianie. (więcej…)

#DZIECI TO POTRAFIĄ

W dzisiejszych czasach wiele rzeczy i zjawisk jest takich… przewidywalnych. Schematy zachowań ludzi, sytuacje, które się zdarzają, co prawda czasem mogą nas zaskoczyć – ale rzadko się to zdarza. Zdecydowana większość z nas żyje w konkretnym schemacie, zachowuje się w typowy dla siebie sposób i robi raczej mało rzeczy, które wymagają od nas jekiegokolwiek wysiłku, czy użycia swojej mózgownicy.  Jesteśmy na tyle leniwi, że robimy z automatu większość zadań – i nie ma w tym nic dziwnego, bo faktycznie jest to czymś w rodzaju pójście po najmniejszej linii oporu. (więcej…)

#KOBIETO. NIE BĄDŹ JĘDZĄ! DAJ ŻYĆ SOBIE I INNYM..

#historia z życia wzięta#

Stachu jest młodym mężem, ma nawet i troje dzieci, czyli jest też młodym ojcem. Jak każdy porządny ojciec w tym kraju pracuje, zarabia na rodzinę, ale w domu też większość rzeczy robi, spędza sporo czasu z dziećmi, zajmuje się nimi i ogarnia posiłki i tego typu sprawy domowe i naprawcze. Jest i matka – jak się domyślacie – również młoda. Ale ona ma wyrąbane. Nie robi nic, wszystko zrzuca na Stacha, który każdego dnia wysłuchuje wiecznych pretensji, że nie ma go w domu kilka godzin (- a kto utrzymuje tą rodzinę?!), że ma wynieść śmieci, zrobić pranie, wyjść na plac zabaw i najlepiej ugotować jedzenia na tydzień. Wszystko spada na niego, dosłownie, a chłopak przecież nic nie przewinił. Wszystko trwa już kilka dobrych lat. (więcej…)

#PODSUMOWANIE LIPCA

..Ale jak to? Już połowa lata minęła? Nie sądziłam, że to powiem, ale dla mnie ten miesiąc był bardzo długi. Wiele się działo, było kilka małych przewrotów i w domu rodzinnym siedzę już chyba ze 2 tygodnie na „przymusowych wakacjach”. Czasem plany robią nam figla i nic z nich nie wychodzi, u mnie się lekko posypało ze zleceniami, pracą, która miała być na okres wakacji i nic z tego nie wyszło.. (więcej…)

#STUDIA, STUDIA – I CO DALEJ? + ćwiczenie na redukcję stresu

Pomyślicie – no chora! My tu mamy wakacje, a ta teraz o studiach będzie pisać. Ale akurat mam taki okres w życiu, podobny z resztą jak wtedy, kiedy kończyłam licencjat i zastanawiałam się co dalej. Plan był, ale nie wypalił i pojawiło się okropne pytanie, którego wręcz nie znoszę – w przypadku planów na przyszłość. Bo co innego się oczekuje od Ciebie, wymaga i jesteś pod presją – że przecież musisz pracować w zawodzie, no bo jak to tak inaczej. (więcej…)

#NOC Z DESIGNEM

Dwa dni temu doświadczyłam małej powtórki z rozrywki i uczestniczyłam we wrocławskim wydarzeniu zatytułowanym „Noc z Designem”, organizowanej w Galerii Wnętrz Domar. Tak jak rok wcześniej kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, tak w tym roku miałam już pewien obraz w głowie i raczej nie liczyłam na to, że coś mnie zaskoczy. Może i nie obracam się w środowisku designerskim zbyt często,  ale z jako takim designem każdy z nas ma przecież do czynienia na co dzień. (więcej…)