Ponownie w UK. Pierwsze wrażenia, czyli bądźmy dla siebie ludźmi.

Po roku znów zawitałam do UK. Tym razem odwiedzam siostrę, która od dobrych 6 miesięcy zamieszkuje Manchester i zarabia tu na życie. Po poprzedniej angielskiej wycieczce miałam bardzo miłe wspomnienia i odczucia ona temat tutejszej uprzejmości i życzliwości, o czym pisałam TUTAJ. Spodziewałam się,  że tym razem będzie podobnie, przecież jadę do tego samego kraju, tylko zmieniam miasto, więc byłam dobrej myśli. (więcej…)

#PRZEPRASZAM, ŻE CHCIAŁAM POMÓC – czyli rozterki z dobrego serca

Dzisiejeszy tekst inspirowany jest życiem.. dodam nawet, że na moim własnym doświadczeniu: Odkąd pamiętam jestem osobą bardzo wrażliwą na cierpienie innych, mój poziom empatii jest niebezpiecznie wysoki.. i właśnie czasem chyba mnie to gubi. Lubię wspierać różnego rodzaju akcje charytatywne. Wspieram też grajków na ulicy, czy innych artystów – bo sztuka jest sztuką i czuję, że potrzebuję to robić. Tym bardziej jeśli ktoś uczciwie chce zarobić dając uliczne show ku uciesze przechodniów i spowodować wyrwanie z codziennego rytmu, pośpiechu, zatrzymanie się na chwilę i po prostu podziwianie. (więcej…)