Fox in the forest

Przeprowadzka

W związku z przeprowadzką musiałem przewieźć kotkę przez granicę. Martwiłem się, jak zniesie podróż, szczególnie, że trwała dziesięć godzin i były podczas niej dwie przesiadki. Na początku była grzeczna i cierpliwie siedziała w transporterze. Czekając na autobus, dałem jej wodę do picia i jakiś przysmak. Potem, w minibusie, spała sobie smacznie. Przy pierwszej przesiadce było już trochę słabiej… Przebudziła się, była niespokojna i martwiłem się o nią, bo nie wiedziała, co dzieje się wokół. Najgorzej było, kiedy musiałem czekać z nią na dworcu na kolejną przesiadkę, strasznie miałczała i próbowała wydostać się z transportera. Pozwoliłem jej na chwilkę wyjąć na zewnątrz w poczekalni, na szczęście nikogo w niej nie było, więc mogła sobie eksplorować do woli, wskakiwać na krzesła i wąchać otoczenie. Potem wsiedliśmy w pociąg i dotarliśmy do miejsca, w którym mieszkam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *